16 June 2016

Szalona Fiona w Radiu Gdańsk

Mam wielkie szczęście, bo moja wyprawa została objęta między innymi patronatem medialnym Radia Gdańsk.
Z tego też powodu kilka już razy można było mnie posłuchać na antenie. Postanowiłam to tu wszystko zebrać.




Dziękuję za to, że żyję.

Dziś historia sprzed lat. Nie wiedziałam, że opisanie tego, o czym opowiadam od lat będzie takie trudne. Płakałam przy każdym zdaniu, dlatego tak długo nie mogłam skończyć tego posta.
By ją opowiedzieć zmotywowała mnie... Kropelka i jej 'drobny' wypadek z moim psem.



9 June 2016

Wymarzony Rzym.

Miesiąc temu wróciłam z Rzymu. Była to kompletnie inna "podróż" niż dotychczas. Tym razem nie byłam sama, nie spełniałam własnych marzeń, a ten 3 dniowy wyjazd był bardziej zaplanowany niż tygodniowy wypad do Maroka czy prawie miesięczne jeżdżenie po Europie. 



6 June 2016

¡Bomba Camino!- szalona Fiona w drodze po szpik

"Dobry człowiek jest jak małe światełko. 

Wędru­je pop­rzez  mro­ki naszego świata

 i na swo­jej drodze za­pala zgaszo­ne gwiazdy"


Ten oto cytat zainspirował mnie do ruszenia w świat, by tych zgaszonych gwiazd pozapalać jak najwięcej. 
Oddanie szpiku kompletnie zmieniło moje życie, rzuciłam pracę w Paryżu, by czerpać większą radość z młodości oraz zrozumiałam jak nie wiele trzeba, by komuś uratować życie. Danie cząstki siebie było prostsze niż myślałam.
Projekt to nic innego jak połączenie moich dwóch największych pasji : pomagania innym i podróżowania.

27 May 2016

inspiracja

Na dobranoc tekst, który od czterech lat mnie inspiruje.
Prace nad projektem trwają. Już niedługo o nim napiszę, bo się nieźle rozkręca :)

"Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.

10 May 2016

10 powodów dla których warto emigrować... i wrócić :)

A tout a l'heure! 

Tymi oto słowami pożegnałam w niedzielę Paryż.  Nie na zawsze, bo kiedyś jeszcze tam wrócę. Na dzień dzisiejszy kończy się ten rozdział. Jestem wdzięczna za to, że miałam okazję tam żyć, ciężko i dużo pracować. Przez te dwa lata przeżyłam mnóstwo wzlotów, upadków, trudnych i radosnych chwil. Choć wyjechałam spontanicznie i bez planu to na miejscu stworzył się sam.
I tak dziś, jestem już o 1/3 bliżej do spełnienia tego jednego, wielkiego marzenia.
Jednak, by o nie walczyć potrzebna była mi odwaga którą dał mi wyjazd.  



4 May 2016

Mój sposób na Wiedeń!

Ostatni tydzień spędziłam w stolicy Austrii, Wiedniu. Nie miałam konkretnego planu, przed wyjazdem przeczytałam jedynie kilka poradników. Dzięki temu stworzyłam listę rzeczy do zwiedzenia, nie koniecznie typowo turystycznych.
O ile kocham podróżować i uwielbiam pisać, o tyle nie za bardzo przepadam za pisaniem typowych przewodników. Pamiętam jak meczyłam się z tym po Porto. Na szczęście, na moim blogu to ja decyduje o formie i treści, a jak powszechnie wiadomo, ogranicza nas tylko wyobraznia. Tak więc, zapraszam was na fionkowy (nie)poradnik po Wiedniu...
...czyli Wiedeń rozłożony na czynniki pierwsze.