20 March 2015

...


"Jesteś wszystkim.
To znaczy jesteś myślami,
swoim życiem, marzeniami, które się spełniają.
Jesteś wszystkim, czym chcesz być.
Nie ma w Tobie granic,
tak jak we Wszechświecie"


Znikam na jakiś czas. Wam życzę ciężkiej pracy, bo tylko ona prowadzi do spełnienia marzeń.


Fiona


31 January 2015

Porto w Porto, sos z piwem i ...

W ostatni weekend znów czas był liczony kilometrami. I tak, niecałe 3 dni, prawie 4 tys km, 3 małe marzenia spełnione i jak zawsze masa wspomnień. Czy to nie jest piękno podróży? Nieważne czy tych małych czy tych dużych. Czas nabiera zupełnie innej wartości, zahaczając o nieskończoność.
Jak obiecałam, czas na relację.



21 January 2015

it's a long way to Santiago, it's a long way to go! część 1

Camino Primitivo 12'

O tak, czas na relację z samej wyprawy! Dziś- część pierwsza, bo nie spodziewałam się, że aż tak się rozpiszę. Miłego czytania!
Dla mnie droga zaczęła się na długo przed tym jak postawiłam swoje pierwsze kroki na szlaku. Tak naprawdę to uwierzenie w siebie było najtrudniejszym elementem, a później już jakoś szło z górki... Dlaczego? Dzięki dobrze sprecyzowanemu marzeniu wszystkie działania do niego prowadzące nabierają sensu przez co, nawet te najtrudniejsze przychodzą z przyjemnością. Bo chwilowe niewygody, zmęczenie nabierają sensu.



14 January 2015

500 kilometrów, trzy chwile, dwie osoby, jeden film i ... setki marzeń.

Droga, która zmieniła moje życie

By opisać jakiekolwiek zmiany trzeba nakreślić stan przed i po. O ile ten drugi, niezwykle barwny, sprawia, że jesteśmy dumni sami z siebie, szczycimy się nim i chwalimy na każdym kroku, o tyle ten pierwszy, początkowy etap jest powodem do wstydu. Przecież nikt nie pisze o depresji, lenistwie i nadwadze od tak, tylko po to by pokazać, jak bardzo jest się słabym. Dzielimy się tak osobistymi sprawami tylko i wyłącznie w połączeniu ze stanem po. Dla kontrastu, by pokazać jaką drogę pokonaliśmy i jak jesteśmy silni.
Dziś opowiem wam historię, chyba jak dotąd najbardziej osobistą na tym blogu. Dla tych którzy zastanawiają się, jak to się zaczęło zapraszam do lektury.

23 November 2014

Ta szara codzienność ...

Każda chwila jest niezwykła...

...inna niż te, które masz już za sobą.
Pisanie o "migoczących iskierkach codzienności" ktoś może uznać za niedorzeczne. Przecież codzienność musi być szara, nudna i pozbawiona szaleństw. To kolejna, utrata definicja. kolejna wymówka, by nie chcieć czegoś więcej. Czy nie fajnie by było każdego dnia budzić się wielkim uśmiechem na twarzy, biegać o świcie, pracować ciężko, by spełnić marzenia? To nie jest łatwe, choć reguła jest prosta:
bądź tu i teraz. 
Jedz,pij,śmiej się wszystkimi zmysłami, zapamiętuj promienie słońca,które oślepiają Cie w drodze na uczelnię. Po prostu żyj.


12 November 2014

Między nami mordercami.

Co myślisz,gdy o kimś mówi się,że jest zabójcą?  Pewnie jak większość, zaczynasz nienawidzić, osądzać, wydajesz wyrok i skreślasz człowieka. a co jeśli ktoś Ciebie nazwie zabójcą? Udowodnię Ci, że nim jesteś.





6 November 2014

Już jestem!

Padłeś? Powstań! Walcz!

Zniknęłam na trochę, ale wracam ze zdwojoną siłą!
W najbliższym czasie  napiszę o tym, gdzie w środku nocy można spotkać Draculę, wypić najlepszy na świecie sok, dotknąć gwiazd i jak skutecznie uczyć się języków obcych.
Podsumowując ostatnie dwa miesiące, to była prawdziwa rewolucja, walka z najgorszym wrogiem, bo z samym  sobą, ale kto powiedział, że zmienianie swojego życia jest proste?
Tak więc, wrzesień był miesiącem krwawych potyczek i bojów. czego się nauczyłam? Poznałam wszystkie swoje słabości i ograniczenia, ale i źródło mojej siły.
Na zdjęciu poniżej jestem w miejscu, w którym walczył sam Russell Crowe.
Poczuć się przez chwilę jak gladiator? Bezcenne.